sobota, 16 marca 2024

Zakończenie zajęć z jogi zabawy.

Nie prowadzę już zajęć z jogi zabawy. Zostawiam ten blog w sieci, może kogoś zainspiruje temat, ponieważ opracowałam autorskie podejście do jogi śmiechu. Połączyłam ją z jogą dla dzieci oraz grami i zabawami grupowymi. Zależało mi, by śmiech pojawiał się jak najczęściej w sposób naturalny. Zajęcia z dziećmi nauczyły mnie, że wymuszanie śmiechu może i jest zdrowe, ale niezbyt zabawne ;-) Dłuższy opis tutaj: https://sesjejogi.blogspot.com/p/o-jodze-smiechu.html

Dorina Maciejka (Polska)

piątek, 10 marca 2023

"Wytańczona radość" - książka Moniki Łabędzkiej

 

Gdyby książka miała nogi i potrafiła porwać nas do tańca to byłaby to książka Moniki. 
Czyta się ją lekko, z uśmiechem na twarzy.
Nawet jeżeli nie zaprowadzi nas ona wprost na zajęcia zumby czy jogi śmiechu 
to z pewnością nakieruje na trop świadomego poszukiwania radości życia. 
 
Monika uczestniczyła kilka razy w mojej jodze zabawy, w tym raz, ze swoją mamą. 
Jeden z rozdziałów tak opisuje wrażenia z zajęć: 
 
"Upłakana ze śmiechu
 
Widząc mamę w tak pozytywnym stanie pomyślałam sobie, że przy następnej okazji zabiorę ją na warsztat jogi zabawy, by mogła przekonać się na własnej skórze jak to jest śmiać się przez dłuższy czas
bez konkretnego powodu. Wiesz co? Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Mamie bardzo się podobało. I powiem Ci coś jeszcze - przyjemnie było patrzeć na mamę, która tańczy, bawi się i bierze udział w danym konkursie. A na koniec godzinnych warsztatów w jednej z poznańskich księgarni mama była upłakana ze śmiechu. I śmiała się dalej, kiedy podążałyśmy w kierunku dworca kolejowego, żeby kupić bilet powrotny na pociąg. A ja razem z nią. Chyba się domyślasz, ze nie mogłyśmy przestać się śmiać, patrząc jedna na drugą? Oczywiście uśmiech nie schodził nam wtedy z twarzy. W drodze powrotnej z Poznania do Gniezna mama szybko zasnęła w pociągu, a ja pilnowałam (choć też chciało mi się spać), abyśmy przypadkiem nie wysiadły na stacji końcowej w Gdyni Głównej."


 

wtorek, 22 stycznia 2019

25 stycznia w Projekt Fifna w Poznaniu ( fot: G.Bura )



 Lemoniada, zamrożenie, Pterodaktyl, pokruszony lód. Diplodok goni Ha - ha - tterię. Tyranozaur się nie boi i szczerzy kły. Dwa Plezjozaury mają splątane ogony i tylko cud bądź inna gadzina może je uratować 😀  Taki mniej więcej scenariusz wyłonił się z głębin Play - istocenu na zabawę w styczniu ;-)